Poważne i niepoważne media – jak je rozróżnić?

Stosunkowo nowym zjawiskiem w kręgu naszej rodzimej kultury medialnej są tabloidy. Pod tym pojęciem najczęściej rozumie się niepoważne gazety, których podstawową zawartość stanowią sensacyjne niusy obficie ilustrowane krzykliwymi fotografiami, a najważniejszym celem nie jest dostarczenie czytelnikowi rzetelnych informacji, pogłębionych analizą czy opracowaniami, tylko przyciągniecie jego uwagi za pomocą emocjonujących, kolorowych tytułów na pół szpalty i tematów poruszających sprawy mocne, brutalne, związane ze wszystkim, co może oburzyć, poruszyć i pobudzić emocje. Niesmak wielu autorytetów i bardziej wymagających czytelników istnieniem i popularnością takich mediów związany jest z tym, że wychowują one pokolenie odbiorców o zdecydowanie innej wrażliwości, pożądających płytkich, lekkostrawnych newsów zamiast wiedzy i publicystyki. Mówi się o zaniżaniu poziomu mediów, a błędne koło się nakręca. Ludzie tworzący tabloidy twierdzą, że dostarczają to, czego oczekują czytelnicy, natomiast przeciwnicy tego typu wydawnictw podnoszą zarzut, że nie należy schlebiać niskim gustom, tylko czytelnika wychować oraz wyedukować. Na zachodzi ludzie nauczyli się takie gazety odróżniać od poważnej prasy, ale u nas ciągle są zjawiskiem nowym i między innymi z tego powodu budzącym tyle skrajnych uczuć.